Rowery elektryczne, czyli fałszywe certyfikaty UL, które doprowadziły do gigantycznego pozwu Amazona

Fałszywe certyfikaty UL doprowadziły do gigantycznego pozwu Amazona przeciw chińskim e-rowerom – co to oznacza dla rynku?

W ostatnich dniach świat e-mobilności obiegła wiadomość o poważnym pozwie sądowym złożonym wspólnie przez Amazon i Underwriters Laboratories (UL) przeciwko grupie chińskich producentów e-rowerów i e-hulajnóg. Sprawa toczy się w Sądzie Okręgowym USA dla Zachodniego Dystryktu Waszyngtonu w Seattle i dotyczy szerokiego fałszowania certyfikatów bezpieczeństwa UL oraz ich używania w ofertach sprzedażowych na platformie Amazon.

Dlaczego certyfikat UL jest tak ważny?

Certyfikat UL – czyli znak Underwriters Laboratories – nie jest tylko elementem marketingowym. To globalnie rozpoznawany symbol, potwierdzający, że produkt spełnia rygorystyczne normy bezpieczeństwa w zakresie elektryki, ogniw litowo-jonowych i całych systemów e-rowerów. W ostatnich latach standardy takie jak UL 2849 (cały system e-roweru) i UL 2271 (baterie) stały się kluczowym wymogiem bezpieczeństwa, szczególnie po licznych incydentach związanych z pożarami ogniw – w tym tragediach spowodowanych awariami baterii w pojazdach elektrycznych.

Bez autoryzowanej certyfikacji dealerzy, ubezpieczyciele, miasta oraz platformy sprzedażowe, często odmawiają możliwości sprzedaży lub dopuszczenia użytkowania produktu, właśnie z powodu obaw o ryzyko pożarowe i związane z tym odpowiedzialność prawną.

O co Amazon i UL konkretnie oskarżają sprzedawców?

Pozew dotyczy kilku firm z Chin i Hongkongu oraz jednego indywidualnego sprzedawcy – w tym m.in.:
• Jiangmen Meijiasheng Bicycle Co., Ltd.
• Shenzhen Aibosi Sport Technology Co., Ltd.
• Guangzhou Aierfeile Sport Technology Co., Ltd.
• Hong Kong Manchester International Trading Co., Ltd.
• oraz osoby prywatnej Tang Shuhui.

Amazon i UL zarzucają tym podmiotom, że sprzedawały e-rowery i hulajnogi online z oznaczeniami UL, mimo iż produkty te nie posiadały faktycznej certyfikacji wydanej przez UL Solutions, czyli jedyny podmiot uprawniony do nadawania tego znaku. Obejmuje to siedem konkretnych modeli sprzedawanych pod markami Aipas i A4, które były reklamowane jako „UL Certified” bez legalnej zgody.

W pozwie Amazon wskazuje także, że doszło do naruszenia znaków towarowych UL, łamana była umowa sprzedawcy Amazon, a konsumenci zostali wprowadzeni w błąd, co do bezpieczeństwa produktów. Wnioskowano o odszkodowania, zajęcie oraz zniszczenie towarów z fałszywymi oznaczeniami oraz inne środki prawne.

Fałszywa certyfikacja – tylko naruszenie własności intelektualnej? Nie tylko.

Choć pozew koncentruje się na naruszeniu znaków towarowych UL i naruszeniu warunków sprzedaży na Amazonie, to problem jest głębszy. Fałszywe oznaczenia UL mogą oznaczać, że produkty nie przeszły rzetelnego testowania pod kątem bezpieczeństwa ogniw lub całych systemów napędowych, co realnie zwiększa ryzyko pożarów, zwarć i innych niebezpiecznych zdarzeń.

Departamenty straży pożarnej, jak np. FDNY w Nowym Jorku, już wcześniej ostrzegały przed fałszywymi naklejkami UL na bateriach i ładowarkach do e-rowerów, które nie były autoryzowanymi produktami, a co za tym idzie – mogą stwarzać poważne zagrożenia.

Skala zjawiska i konsekwencje dla konsumentów

Eksperci i społeczność entuzjastów sprzętu elektrycznego podkreślają, że problem fałszywych certyfikatów UL nie jest nowy. Na forach internetowych użytkownicy ostrzegają się nawzajem przed kupowaniem budżetowych e-rowerów i hulajnóg, które „na papierze” mają certyfikaty, ale w rzeczywistości nie pojawiają się w oficjalnej bazie danych UL.

Brak rzeczywistej certyfikacji może oznaczać, że producent samodzielnie umieszcza naklejki z logo UL, które wyglądają autentycznie, ale nie mają żadnej podstawy prawnej – ani w testach, ani w danych bezpieczeństwa. To prowadzi nie tylko do ryzyka prawnego, ale przede wszystkim zagrożenia życia i mienia konsumentów.

Jak sprawdzić, czy produkt ma prawdziwy certyfikat UL?

Najlepszą praktyką jest weryfikacja w oficjalnej bazie UL (np. UL Product iQ) i sprawdzenie, czy produkt jest tam rzeczywiście wymieniony pod odpowiednim numerem certyfikatu. Samo hasło „UL Certified” nie jest wystarczające, jeśli nie ma potwierdzonych danych.

Sprzedawcy uczciwi często zamiast mówić „certyfikowany przez UL” precyzują, że produkt jest zgodny z normami UL testowanymi przez niezależne laboratorium, co jest inną i zgodną z prawem formą komunikacji bezpieczeństwa.

Podsumowanie

Pozew Amazon/UL to ważny sygnał dla rynku e-mobilności o konieczności uczciwości i transparentności w komunikowaniu certyfikatów bezpieczeństwa. Fałszywe certyfikaty nie tylko naruszają prawa własności intelektualnej czy regulacje platform sprzedażowych, ale przede wszystkim stwarzają realne zagrożenie dla użytkowników i podkopują zaufanie do branży e-rowerów. Dla konsumentów to przypomnienie, że warto sprawdzać certyfikaty w oficjalnych bazach, a nie ufać samym oznaczeniom na etykietach produktów.

Fot: x.comhelloDCWP

Udostępnij wpis